Pomoc statystyczna

Pomoc statystyczna w magisterce

Młody, ambitny pedagog

Zabierając się za pracę magisterską w obszarze pedagogiki wymyśliłam, że zrewolucjonizuję odrobinę sposób przekazywania wiedzy. Pomysł był taki, że oprę się o klasyczne wytyczne i opracuję odpowiedni kwestionariusz ankietowy, którego zadaniem miała być diagnoza społecznego odbioru obecnego nastawienia do przekazywania wiedzy w klasach 1-3 w pewnej podstawówce. Następnie chciałam odnieść się do podobnych badań w krajach skandynawskich, gdzie dzieci naucza się zupełnie innymi metodami i wykazać, które rozwiązania z tamtejszych szkół można byłoby przenieść z powodzeniem w warunki polskiej szkoły.

Zaplątana w ankietę

Pierwsze problemy napotkałam już podczas konstruowania ankiety – chcąc uzyskać nie tylko poszczególne odpowiedzi, ale także informacje na temat powiązań pomiędzy nimi utknęłam w podpunktach i szalonych przejściach, które sprawiały, że badany zmuszony byłby kluczyć po kilkunastostronicowym dokumencie aby udzielić odpowiedzi. Trudno byłoby wierzyć w dane uzyskane w tak niesprzyjający sposób… Z pomocą przyszła mi aplikacja internetowa do prowadzenia badań ankietowych – utworzyłam odpowiednie warunki i wysłałam narzędzie w świat.

Mój przyjaciel excel

Sympatyczny program wypluł pewnego dnia dane w postaci arkusza kalkulacyjnego i… tu znowu padł na mnie blady strach! Nic nie rozumiem, nie potrafię odczytać poprawnie informacji zawartych w tym pliku – nie jestem ani informatykiem, ani tym bardziej statystykiem, natomiast widzę, że dane nijak nie sumują się tu do 100%... Analiza danych to za wiele na moją własną głowę – czas na ratunek księcia na białym koniu, tym bardziej, że marzy mi się doktorat, a czasu do obrony coraz mniej.

W poszukiwaniu zrozumienia

Jak znaleźć rzetelnego współpracownika, który zajmie się bazą danych, czyli materiałem tekstowym uzyskanym podczas mojej ankietyzacji internetowej? Cóż, użyłam googli… przejrzałam kilka ofert pod kątem współpracy i wybrałam w końcu firmę do pomocy statystycznej, której narracja na stronie sugerowała, że potrafią posługiwać się ludzką mową, a nie tylko technobełkotem, z którego zrozumiem równie niewiele, co z otrzymanych w badaniu tabelek.

Dane w cenie

Jeżeli chodzi o cenę, to mogę powiedzieć tyle, że płaci się za umiejętności – i jestem w stanie to zrozumieć: przecież sama chcę, żeby ktoś zatrudnił mnie w oparciu o to, co potrafię i płacił adekwatnie do mojej wiedzy i wykształcenia. Okazało się, że zebrane przeze mnie dane są w dużej mierze zgodne z moimi przewidywaniami: rodzice maluchów nie są przekonani co do takich instytucji w polskiej edukacji jak na przykład zadania domowe, narzekają na nudę i brak innowacyjnego podejścia oraz oczywiście na podręczniki, których ciężar nadwyręża dziecięcy organizm.

Dodatkowa wiedza

Oprócz tego badacze wskazali mi interesującą korelację pomiędzy odpowiedziami opiekunów dziewięcioletnich dzieci, a wskazaniami kluczowej roli braku toalet w bezpośredniej bliskości sali lekcyjnej. Najwyraźniej, dorośli byli zaniepokojeni faktem, że najstarsze dzieci muszą przejść przez korytarz zanim dotrą do ubikacji. Takie wskazania nie były równie częste w przypadku mniejszych dzieci. Postanowiłam przyjrzeć się zagadnieniu bliżej – okazało się, że w badanej przeze mnie szkole sklepik odnotowuje przypadki, kiedy uczniowie korzystają z jego usług podczas trwania lekcji.

Szczęśliwy finał

Jako działanie zaradcze wskazałam tu na przyjęty w nowoczesnej edukacji brak zakazu jedzenia podczas zajęć. To ważne, żeby wciąż rozwijający się organizm miał możliwość realizowania swoich potrzeb żywieniowych w sposób naturalny. Uczeń głodny nie potrafi skupić uwagi, przeszkadza, stara się jedynie dotrwać do przerwy. Ten sam uczeń z kanapką w ręku słucha z zainteresowaniem. Dzięki zaangażowaniu zewnętrznych badaczy ten ciekawy aspekt badania został przeze mnie wydobyty i stosownie opisany. Posłużył także do wskazania interesujących wniosków i podniesienia wartości naukowej mojej pracy. Z czystym sumieniem mogę polecić taką współpracę – wiele można się dowiedzieć o własnej dziedzinie!